Pierwsze Szkoły Rodzenia powstały w latach 60-tych w Anglii. Ich twórcą był lekarz położnik G.D.Read, który twierdził, że przyczyną zwiększonego i nienaturalnie odczuwanego bólu w czasie porodu jest ogromny lęk . Lęk i stres wywołują napięcie mięśni, a to potęguje doznania bólowe i wzmaga lęk. Tworzy się "błędne koło Reada": lęk -napięcie -ból! Read uważa, że znajomość przebiegu i akceptacja porodu pomaga na świadome i aktywne uczestniczenie w tym akcie co sprawia, że doznania bólowe związane z narodzinami dziecka są łagodniej odczuwane i inaczej interpretowane. W Polsce, pierwsza Szkoła Rodzenia została stworzona w 1957 roku w Łodzi przez Profesora Włodzimierza Fijałkowskiego. Był On nie tylko orędownikiem tych szkół ale i wielkim Przyjacielem Kobiet, a Jego działalność na rzecz psychoprofilaktyki położniczej, liczne podręczniki i poradniki w znacznym stopniu przyczyniły się do rozwoju polskiego położnictwa. Profesor-nazywany "ojcem polskiej Szkoły Rodzenia" w swoich wielu publikacjach pisał: " Szkoła Rodzenia to miejsce i czas na własną aktywność obojga rodziców w przygotowaniu się do pełnienia ról rodzicielskich, poprzez 9-miesięczny dialog z dzieckiem, poród we dwoje, ekologiczne karmienie, aż do wychowania dzieci i umożliwienia im dobrego startu życiowego". W naszym mieście na przełomie lat 60 i 70-tych przy poradniach dla kobiet działały Szkoły Matek, które potem, podobnie jak w całym kraju przestały funkcjonować. Dopiero w latach 90-tych wielka, medialna ogólnopolska akcja Fundacji Rodzić po Ludzku "reaktywowała" Szkoły Rodzenia, które choć różnie się nazywają ideę mają wspólną. Oczywiście różnią się od tych sprzed lat, bo i świadomość kobiet jest inna, zmieniła się forma opieki nad kobietą ciężarną i zmieniło się całe położnictwo! "Strzeżone" przez lata oddziały położnicze zostały otwarte dla odwiedzających. Coraz większą popularnością zaczęły się cieszyć porody rodzinne a rodzące aktywnie uczestniczyć w porodzie. Na początku lat 2000 usługi medyczne w ramach Szkoły Rodzenia były refundowane przez WRKCH. Kolejna reforma dotycząca kontraktowania usług nie uwzględniała tego typu świadczeń co skutkowało zaprzestaniem spotkań w naszej Szkole. |